Komunikacja: powrót do języka obrazkowego

Izraelska firma Mantis jest twórcą nowego języka komunikacji nazwanego zlango, który ma zrewolucjonizować przede wszystkim obszar wiadomości SMS. Język oparty jest o wykorzystanie ikon, które w ramach ustalonych kategorii przybierają ustalone znaczenia. Kategorie dotyczą emocji, zachowań, miejsc, czynności, ludzi. Opanowanie znaczeń poszczególnych ikon, których jest ponad 200, nie jest podobno trudne. Teoretycznie język ten jest uniwersalny, czyli niezależny kulturowo, ale należy mieć obawy, czy tak jest w istocie. Twórcy języka przygotowują bowiem wersję dla Polaków. Na stronie internetowej związanej z nowym językiem jest możliwość zapoznania się z symulatorem, jak również pobranie odpowiedniego programu.

Obecnie tylko abonenci izraelskich sieci komórkowych mogą korzystać z tej formy komunikacji, jednak w planach jest rozszerzenie zasięgu na inne kraje, także Polskę. Ma się to stać w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Zasada wysyłania ZMS, bo tak nazywają się te wiadomości w odróżnieniu od SMS, zakłada przesyłanie ich przez centralny serwis zarządzany przez Zlango, zamiast centrum typu SMSC operatora komórkowego.

Nazwa Zlango to zlepek litery z, na cześć Ludwika Zammenhofa, twórcy esperanto i angielskiego słowa lingo, które oznacza żargon, gwarę, slang.

Wypada mieć nadzieję, że ten pomysł się przyjmie podobnie jak miało to miejsce w przypadku innej izraelskiej firmy, której produkt zrewolucjonizował naszą komunikację. Mowa tutaj o ICQ. Obawy są tylko takie, że w ten sposób zmierzamy wraz z rozwojem tego typu technik do coraz większych uproszczeń i spłyceń języka komunikacji, jakiego używamy w sieci Internet. Czyli w ten sposób de facto cofamy się do pisma obrazkowego, jakie istniało przed pismem alfabetycznym, którego jeszcze używamy.

Linki:
Strona firmy Mantis, twórcy obrazkowego języka Zlango
Notatka na TechCrunch na temat Zlango
Notatka w serwisie Gazeta.pl

Jedna odpowiedź do “Komunikacja: powrót do języka obrazkowego”

  1. Halszka mówi:

    ciekawe, b.fajna idea. myślę że się przyjmie ale raczej nie zastąpi sms’ów bo wszyscy są do nich bardzo przywiązani. zms’y będą raczej koegzystować z sms’ami i może uzupełniać je. zagrożenie upraszczania raczej nie jest realne bo przecież nie wszystko można wyrazić obrazkami.
    wchodzi za parę miesięcy czyli ten nowy operator p4 wprowadza taką usługę?? jeśli tak to naprawdę szykuje się coś dużego, mają niezłą kampanię, 20000 osóbbędzie testowaćtelefony za darmo przez 2m-c. dobrze, może się coś ruszy w końcu.
    pozdrawiam

Napisz odpowiedź