Bahrajn, Google Earth, demokracja i wolność Internetu

W wydaniu Financial Times, jakie ukazało się w poprzedni weekend znalazł się artykuł na temat blokowania w królestwie Bahrajnu dostępu dla miejscowych użytkowników do serwisu Google Earth. Blokada wynika z chęci zachowania prywatności osób zamożnych i związanych ze sferami rządzącymi królestwa. Każdy użytkownik może (mógł) dzięki serwisowi Google Earth obejrzeć znajdujące się na wyspie Bahrajn pałace, porty jachtowe, baseny, czy pola golfowe. Do tej pory ograniczały to mury posiadłości, czy płoty, zaś satelitarne oko pozwala zajrzeć praktycznie wszędzie. Z uwagi na znaczne, skrajne różnice zamożności społeczeństwa Bahrajnu, które liczy niecałe 700 tys. mieszkańców, gdzie 80 procent powierzchni wyspy należy do rodziny królewskiej i ludzi zamożnych, serwis Google Earth jest traktowany wręcz jako swoiste narzędzie poprawiania demokracji w kraju, w którym odbyły się pod koniec listopada wybory, drugie od momentu wprowadzenia ograniczonych reform politycznych w 2001 roku.

Mahmood al-Yousif, którego wypowiedzi są cytowane w artykule Financial Times wskazuje, że Bahrajn posiada obecnie najlepszy dostęp do sieci Internet w całym świecie arabskim. Zauważa jednocześnie, że kontrola we współczesnej komunikacji właściwie nie ma uzasadnienia i znaczenia. Materiały z zablokowanego Google Earth znalazły się szybko w sieci na serwerach udostępniających pliki graficzne, czy pod postacią odpowiednio przetworzonych plików PDF.

Linki:
Artykuł w Financial Times
Blog Mahmood’s Den, który prowadzi Mahmood al-Yousif i jego tekst o blokadzie Google Earth
Informacja o Google Earth w serwisie Boing Boing. Namiary do Google Earth na wskazany w pliku graficznym fragment wyspy Bahrajn: N 26°04’30” E 50°29’30”
Blog, który prowadzi egipcjanin Elijah Zarwan, na którym udostępniał plik pdf z Google Earth
Google Earth

Dodaj komentarz