IT Underground, dzień drugi

Dyskusja panelowa jaka dziś się odbyła podczas drugiego dnia konferencji dotyczyła szeroko pojętego bezpieczeństwa. Tytuł dyskusji jest przecież znamienny: Will we be more secure in the future?

Praktycy spoglądają na to specyficznie i niestety z jakąś dozą pesymizmu. Bezpieczeństwo tworzą systemy i ludzie. Te pierwsze mogą zbliżać się do doskonałości, ci drudzy nie są i nigdy doskonali nie będą. Wniosek jaki się zatem nasuwa jest dosyć jednoznaczny: należy użytkownikowi pozwolić na jak najmniej decyzji, podjąć ją za niego, czyli ustawić automatycznie system tak, aby (oczywiście domyślnie) był maksymalnie bezpieczny, przy pozostawieniu jakiegoś marginesu funkcjonalności. Problemem jest bowiem zawsze człowiek i każdy, nawet prawie doskonały system informatyczny może zostać „położony” za sprawą człowieka. Człowieka jako jego twórcy i konstruktora, człowieka jako jego administratora i nadzorcy i człowieka wreszcie jako jego użytkownika. Ten problem to też swoisty wybór między cyfrowym być i mieć. Być bezpiecznym. Mieć funkcjonalność. Nie można tego pogodzić. To jest największy dylemat. Będzie narastał wraz z coraz większym uczestnictwem społeczeństwa w cyfrowym życiu, które wymusza prostotę, łatwość i brak zbyt skomplikowanych działań do tego, żeby odebrać pocztę, przejrzeć strony, skorzystać z gg, skype, internetowej telewizji i innych, obecnie jeszcze mało popularnych usług. Teraz nie trzeba być komputerowym guru, nie trzeba mieć lęku, podchodzi się bez kompleksów do komputera, czasami beztrosko, czasami bez zachowania należytego bezpieczeństwa. Nikt ludziom nie uświadamia w sumie, co na nich czeka w sieci. Popularne media nagłaśniając pewne sprawy posługują się skrótami, albo przekształcają fakty mijając się czasami z prawdą. Efekt to demonizowanie pewnych spraw, przy pomijaniu istoty. Istotą jest rozsądek i mądre korzystanie z komputerów. To powinno być jak jazda samochodem: pełne zasad i ustaleń, które służą temu, żeby się wzajemnie nie pozabijać. Teraz niestety ruch na infostradzie przypomina nieco chaos. Trzeba mieć tylko nadzieję, że z czasem ulegnie to uporządkowaniu i nabierze ogłady. Wtedy być może będzie bardziej bezpiecznie.

Linki:
Hack.pl o pierwszym dniu IT Underground
Bezpieczeństwo w serwisie Computerworld
Hacking.pl
IPsec.pl

Dodaj komentarz