Algorytmy obróbki fotografii, jakie obecnie są badane w laboratoriach pozwalają na wiele interesujących efektów. Stąd to, co kiedyś widzieliśmy na przykład w Łowcy androidów, gdzie kolejne powiększenia zdjęcia ukazują bohaterowi prawdę o pewnym androidzie, wkrótce staną się być może rzeczywistością. Obecne algorytmy obróbki obrazów skutecznie potrafią walczyć z rozmyciem fotografii, eliminować niechciane elementy nie tylko ze zdjęcia, ale także z filmu.
Naukowcy z University of Washington i centrum badawczego firmy Microsoft opracowali nowatorskie oprogramowanie nazwane Photo Explorer, którego zadaniem jest w przestrzeni 3D prezentować fotografie. W ten sposób powstanie przestrzenny album fotografii, którego zawartość będzie generowana na podstawie analizy wielu fotografii danego miejsca. Oprogramowanie mając zbiór fotografii potrafi odtworzyć w wirtualnej przestrzeni obiekt. Może to służyć na przykład do prezentacji historycznych budowli, które oglądane będą z wielu miejsc. Obiekt taki w interfejsie programu wygląda jak zbiór wiele punktów i ostrosłupów. Wierzchołek takiego ostrosłupa reprezentuje punkt, z którego wykonano zdjęcie, zaś podstawa jest właściwym zdjęciem. Kliknięcie ostrosłupa pozwala na przejście do tego zdjęcia, zaś w szczególnych przypadkach możliwe jest nawet w takim powiększeniu zobaczenie fragmentu innego zdjęcia, na którym dany szczegół jest lepiej widoczny. System kojarzy zdjęcia, opisy do nich i pozwala na podawanie pełnych informacji na temat oglądanej sceny. Za pomocą takiego oprogramowania mamy już nie zbiór pojedynczych zdjęć, tylko powiązany system. Poruszanie się w tej przestrzeni nazwano fototurystyką, bo istotnie jest specyficznym zwiedzaniem obiektu. Przewiduje się, że taki, lub podobne interfejsy dostępu do baz danych zawierających zbiory fotografii będą przełomowe pod względem jakości i możliwości dostępu do dużych zbiorów danych. Możliwość ogarnięcia wielu obiektów jednocześnie i następnie poruszania się obok nich w przestrzeni ułatwi na przykład naukę. Od oprogramowania zależeć jednak będzie, jakie cechy zostaną uwypuklone, które zaś pominięte. Należy jednak mieć nadzieję, że powstaną zróżnicowane algorytmy, lub też mechanizmy wręcz uczące się, które bazując na przykład na preferencjach użytkownika będą dostosowywać swoje wybory do naszych upodobań.
Linki:
Strona „fototurystyczna” prezentowana przez University of Washington
Opublikował/a digisight